Pobojowisko w torebce i nowości

I stało się! Moja pomadka ochronna roztopiła mi się wczoraj w torebce. Opakowanie nic nie dało i musiałam prać biedactwo. Tak się wkurzyłam, że powędrowałam do pierwszej lepszej drogerii  i kupiłam mazidło w małej zakręcanej puszce. Mam nadzieję, że wytrzyma w upały i nie zrobi mi brzydkiej niespodzianki. Myślałam, że będzie pachnieć truskawkami a dopiero w domu doczytałam, że są to poziomki. Do mojej torby powędrował też cień z vipery w kolorze brązu. Jeszcze go nie używałam, ale mam nadzieję, że się polubimy.


CONVERSATION

5 komentarzy:

  1. zdarza się najlepszym ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Floslek ma dobre produkty:) poziomki też są fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię te cienie z Vipery- mam dwa i jestem zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  4. Looks so great :)
    xoxo
    Allie

    OdpowiedzUsuń