I stało się! Moja pomadka ochronna roztopiła mi się wczoraj w torebce. Opakowanie nic nie dało i musiałam prać biedactwo. Tak się wkurzyłam, że powędrowałam do pierwszej lepszej drogerii i kupiłam mazidło w małej zakręcanej puszce. Mam nadzieję, że wytrzyma w upały i nie zrobi mi brzydkiej niespodzianki. Myślałam, że będzie pachnieć truskawkami a dopiero w domu doczytałam, że są to poziomki. Do mojej torby powędrował też cień z vipery w kolorze brązu. Jeszcze go nie używałam, ale mam nadzieję, że się polubimy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
zdarza się najlepszym ^^
OdpowiedzUsuńFloslek ma dobre produkty:) poziomki też są fajne:)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię te cienie z Vipery- mam dwa i jestem zadowolona!
OdpowiedzUsuńlubie te cienie :)
OdpowiedzUsuńLooks so great :)
OdpowiedzUsuńxoxo
Allie